Odpoczywaj, kiedy odpoczywasz.

Nie ma w tym żadnego podstępu, tylko prosta zasada, której nie tak łatwo się trzymać w dzisiejszych czasach, kiedy ciągle jesteśmy bombardowane najróżniejszymi bodźcami. Rozproszenie uwagi jest naszą codzienną bolączką. Multi-tasking, kiedyś gloryfikowany jako efektywność najwyższego stopnia, stał się koniecznością, dzięki której poruszamy się o krok w wielu sprawach, ale w żadnej nie osiągamy celu. Ciągle przerywamy, odrywamy się, wracamy, mylimy się, poprawiamy, zmieniamy, mając poczucie kręcenia się w kółko, frustracja rośnie. Wyrzuty sumienia. Poczucie nieadekwatności. Brak sprawczości. Zagubienie, przemęczenie, poczucie bezsensu, chyba znasz te wszystkie uczucia.

Jest na to jedno lekarstwo.

Skupienie.

Koncentracja.

Focus.

Nie możesz się skupić na kilku sprawach na raz. Mózg funkcjonuje tak, że może się zajmować jedną myślą w danym momencie, nie więcej.

Aby móc się skupić na jednej konkretnej, w tej chwili najważniejszej rzeczy, musisz mieć całkowitą jasność, co chcesz zrobić i jaki efekt chcesz osiągnąć poprzez ukończenie tej czynności. Zaczynasz z wizją końca. Masz cel przed oczami, a to oznacza, że doskonale go widzisz, jest czytelny, zrozumiały, osiągalny, choć nie w zasięgu dłoni. Jest konkretny i wyraźny, możesz skupić na nim całą swoją uwagę. Zmobilizuj siły do maksymalnej koncentracji, która niczym niewidzialna powłoka otuli Cię, chroniąc przed zgubnymi w skutkach dystrakcjami.

Dlatego: kiedy pracujesz, pracuj. Nie sprawdzaj maili, smsów, facebooka, instagrama i innych aplikacji, których używasz. Pracuj czyli skup strumień maksymalnej uwagi na swoim zadaniu, dopóki go nie ukończysz w całości albo w niezbędnej części, którą sobie zaplanowałaś na ten moment. Gdy ktoś do Ciebie przyjdzie, odpowiedz spokojnie, że nie teraz, jeśli sprawa może poczekać. Zazwyczaj może. I po prostu rób, co masz zrobić.

Kiedy odpoczywasz, odpoczywaj. Nie miej wyrzutów sumienia! Po owocnym dniu pracy jak wyżej, zasługujesz na wszelką formę odpoczynku, która sprawa Ci radość i przynosi regenerację. Wówczas Twoje skupienie na odpoczywaniu jest tak samo ważne, jak w pracy na pracowaniu. Czyli nie myślisz o niczym, co nie jest związane z odpoczynkiem. Nie wracasz mentalnie do pracy, do nienapisanego maila, niewysłanego raportu, nieprzeprowadzonej rozmowy, niewymyślonego rozwiązania siedemnastu problemów, które wylądowały na Twoim biurku tuż przed wyjściem. Mózg wędruje do niedokończonych spraw, dlatego odpoczywając też musisz w pełni skoncentrować się na odpoczywaniu, tak jak w pracy skupiałaś się na pracowaniu. Focus na regenerację.

Pracujące Mamy często odmawiają sobie prawa do odpoczynku, albo nawet o nim nie pomyślą w swojej za krótkiej dobie. Sama zwykłam myśleć, padając w wyczerpaniu na poduszkę grubo po północy, że nie zdążyłam odpocząć, ale przecież kładę się spać, to sobie odpocznę… choć wyspać się też już nie zdążę. Nie musi tak być! Nie może tak być. Ale jeśli myślisz, że przecież nie da się inaczej, to… masz rację. Też tak myślałam i też się nie dało. Tutaj zmieniamy myślenie! Przetwarzamy przekonania z takich, które nam nie służą, w takie, które nas wspierają.

Focus w pracy na pracy, a w odpoczywaniu na odpoczynku jest pierwszym krokiem do zaprowadzenia porządku w naszej wymagającej codzienności. Spróbuj! I koniecznie podziel się swoimi wrażeniami poniżej!