Jeśli myślisz, że brak Ci motywacji, jesteś w błędzie. Każdy jest zawsze zmotywowany. Różnimy się tylko motywami. A te różnią się jakością. Od jakości motywów zależy jakość rezultatów. Dlatego błędnym pytaniem jest, czy jesteś zmotywowana. Odpowiedź będzie zawsze tylko jedna. Tak, jesteś! Poprawne pytanie brzmi: dlaczego jesteś zmotywowana? W odpowiedzi pojawia się nam całe spektrum motywacji.

 

Spektrum motywacji

 

Susan Fowler w swojej fantastycznej książce „Why motivating people doesn’t work… and what does” przedstawia sześć stanów motywacyjnych, w których się możemy znajdować.

 

Jeśli zapytam Cię, dlaczego jesteś zmotywowana do przeczytania tego artykułu, możesz odpowiedzieć na jeden z sześciu poniższych sposobów:

 

      • Stan obojętny

 

Jeśli jesteś w tym stanie, to – bądźmy brutalnie szczere – masz gdzieś ten artykuł. Nie chcesz go wcale przeczytać. Nie widzisz w jego czytaniu ani sensu, ani żadnej wartości. Nie lubisz czytać, nie interesuje Cię temat motywacji, masz w ogóle tego dość i tracisz swój czas. Właściwie to już tak się źle z tym czujesz, że aż Cię to przytłacza. Jeśli jesteś w tym stanie, to najprawdopodobniej nic Ci z tego czytania nie przyjdzie. Rezultaty będą marne, tak samo jak marna jest jakość tego stanu motywacyjnego.

 

      • Stan zewnętrzny

 

Motywuje Cię do przeczytania jedynie wizja nagrody. Wypłacasz sobie 10 zł od każdego przeczytanego (mądrego) artykułu. Albo raczysz się podwójną porcją lodów o smaku słonego karmelu za trud czytania. Albo już siebie widzisz, jaką przewagę zyskujesz nad innymi, ucząc się o tym, jak działa motywacja. Może nawet awansujesz, podniesiesz swój status. Czytasz tu i teraz, ale w wyobraźni już kupujesz jacht.

 

 

      • Stan narzucony

 

Ktoś Ci kazał przeczytać ten artykuł. Szef, małżonek, matka. Ktoś, kto ma nad Tobą władzę i nie waha się jej używać. Albo wszyscy czytają i jutro będą wiedzieć, o co w tej motywacji tak naprawdę chodzi, więc nie możesz zostać w tyle. Byłoby Ci wstyd, że nie przeczytałaś. Więc czytasz, żeby uniknąć poczucia wstydu, winy, strachu przed wykluczeniem. Jakby nie było, jesteś pod presją. A presja jest motywem również słabej jakości.

 

      • Stan dopasowany

 

Czytasz ten artykuł, bo jest on dopasowany do Twoich wartości, np. nauki i rozwoju. Cieszysz się, że dowiesz się czegoś nowego, a radość ta wynika ze spójności Twojego działania z wartościami, które wyznajesz. Uwielbiasz poszerzać swoją wiedzę, uczyć się czegoś nowego. Masz motywację nie tylko do przeczytania artykułu, ale jeszcze sięgnięcia dalej. Użycia tej  wiedzy, nadania jej większego znaczenia. Ten motyw ma tak dobre paliwo, że zajedziesz na nim dalej niż tylko do końca tekstu.

 

      • Stan zintegrowany

 

Czytasz, bo skorelowałaś ten artykuł ze swoją misją życiową. Obrałaś sobie temat motywacji za cel nadrzędny i przeczytanie właśnie tego tekstu wpisuje się idealnie w jego realizację. Chłoniesz każde słowo i zbliżasz się do tego miejsca w swoim życiu, gdzie wszystko jest tak, jak być powinno. Tam jesteś autentyczną sobą. To naprawdę cudowny stan!

 

      • Stan spontaniczny

 

Czytasz, bo lubisz. Samo czytanie sprawia Ci po prostu frajdę, nawet nie wiesz dlaczego. Czemu akurat czytanie i czemu właśnie o motywacji, trudno Ci wytłumaczyć. Po prostu to robisz. Nawet tracisz poczucie czasu i temat Cię całą pochłania. Niepotrzebne Ci żadne nagrody, bo czynność sama w sobie daje Ci tyle radości, że jest już nagrodą samą w sobie.

 

 

Pierwsze trzy stany motywacyjne – obojętny, zewnętrzny i narzucony – niosą ze sobą słabej jakości motywy. Możemy je porównać do śmieciowego jedzenia. Daleko na nim nie zajedziemy, nawet jeśli w krótkim czasie spełnia swoją funkcję (choć samopoczucie mamy od razu złe).

 

Ostatnie trzy stany motywacyjne – dopasowany, zintegrowany i spontaniczny – naładowane są energią wyższej klasy. Niczym wysokowartościowe składniki zdrowej żywności od szczęśliwego, lokalnego rolnika. Nasycają na długo, a cera promienieje…

 

Motywacja to umiejętność. Możemy się jej nauczyć i świadomie wybierać stan, w jakim chcemy się znaleźć. Jak? Wpadnij na fanpage holimum na facebooku, będę tam na bieżąco informować, kiedy, gdzie i jak możesz się nauczyć motywować siebie i innych.

 

A teraz daj koniecznie znać, w jakim stanie naprawdę czytałaś ten artykuł?? :)

 

[zdjęcie: Tobias Tullius]